niedziela, 28 lipca 2013

mydełka




Lubię czasami poświęcić kilka chwil, aby zrobić coś, co będę mogła podarować komuś bliskiemu. 


Małe mydełka
Czego użyłam: mydła Biały Jeleń, oleju kokosowego, gliceryny, lawendy, mielonej kawy oraz wiórków kokosowych.



Jak przebiega praca nad wykonaniem mydełek?
1. Zetrzyj mydło na tarce.
2. Przygotuj kąpiel wodną. Wodę zagotuj w garnku, na którym umieścisz metalową miskę ze startym mydłem.
3. Do mydła dodaj 3-4 łyżki wody, 2 łyżki oleju kokosowego oraz kilka kropli gliceryny.
4. Połącz ze sobą wszystkie składniki. Warto pomyśleć o dodaniu olejku eterycznego, który uprzyjemni stosowanie mydełka. 
5. Połącz masę z dodatkami, z którymi chcesz mieć mydełka. Może to być lawenda, kawa, płatki owsiane, wiórki kokosowe. Wszystko zależy od Twojej wyobraźni i upodobań.


6. Przygotuj foremki (np. do wycinania pierniczków lub do muffinek) – wyłóż je folią spożywczą i napełniał powstałą masą. Przydatne mogą okazać się jednorazowe foliowe lub gumowe rękawiczki. Dzięki temu resztki masy nie utkną pod paznokciami. 
7. Ugnieć dokładnie masę w foremkach i włóż powstałe mydełka do lodówki na kilka godzin, aby mogły stwardnieć. 


8. Voilà! Mydełka gotowe. Możesz je zapakować w woreczki z organzy, wrzucić kilka gałązek lawendy lub ziaren kawy i obdarować kogoś bliskiego.



piątek, 26 lipca 2013

aye, aye, sailor



Rimmel 60 seconds, 850 Aye, aye, Sailor to głęboki granat, który przy nikłym świetle wpada w czerń. Lakier ma wspaniałe wykończenie, bez jakichkolwiek połyskujących drobinek.



Wygląd

Buteleczka o pojemności 8 ml skrywa w sobie wspaniały produkt. To już mój trzeci lakier z serii ’60 seconds’. Szeroki pędzelek o zaokrąglonych brzegach, szybkie schnięcie, dwie warstwy dla doskonałego krycia. To naprawdę fajny produkt w przyzwoitej cenie.






Co mówi producent?

Kultowy szybkoschnący lakier do paznokci Rimmel teraz w nowej odsłonie!

Lakier 60 seconds w 18 supermodnych odcieniach prosto z Londynu pozwoli Ci nadążyć za najnowszymi trendami. Dzięki szerokiemu i płaskiemu pędzelkowi Xpress Flat Brush, aplikacja lakieru jest szybka i prosta – lakier kryje perfekcyjnie już za jednym pociągnięciem, podczas gdy legendarna szybkoschnąca formuła wzmacnia paznokcie. Nowy lakier 60 seconds – Zmieniaj kolor na okrągło!




Co myślę ja?

To mój trzeci kolor po 260 Funtime fuschia i 430 Coralicious. Produkt, bez wspomagacza w postaci top coatu, utrzymuje się na pazurkach u rąk około 3 – 4 dni. Jak dla mnie jest to zadowalający efekt. Kolor funtime fuschia jest moim faworytem wśród lakierów do paznokci u stóp. Tam utrzymuje się znacznie dłużej.

Plusem lakieru jest także jego połysk. Pazurki przez dość długi czas wyglądają jakby były przed chwilą pomalowane. 




Gdzie kupić?

Jest to produkt szeroko dostępny. Z pewnością można znaleźć go bez problemu w wielu drogeriach. Obecnie jest w rossmannowej promocji, gdzie kosztuje 4,99 zł. Zaś jego cena regularna to 10-12 zł.




Dostępne kolory można zobaczyć na stronie producenta klik. 

poniedziałek, 22 lipca 2013

odrobina więcej pewności siebie



Z problemem pocenia boryka się każdy z nas. Jednak nadmierne pocenie może okazać się bardzo krępującą przypadłością. I to właśnie głównie z myślą o tym problemie powstały regulatory pocenia. Na rynku jest ich coraz większy wybór. Antidral, Etiaxil, Perspirex, a także Bloker.



Ziaja, Bloker - regulator pocenia


Wygląd

Kosmetyk zamknięty jest w białym opakowaniu typowym dla dezodorantów w kulce. Jest ono bardzo poręczne, łatwo się otwiera i równie łatwo aplikuje się produkt na skórę. Jedynym minusem jest nieszczelność opakowania. Moje stoi nieustannie w łazience. Stoi, nie leży, nie turla się. Stoi. A mimo to nieustanie po opakowaniu spływa produkt, zostawiając okrągłe mokre ślady na półce. 




Co mówi producent?

Regulator pocenia - działanie blokujące: skutecznie redukuje nadmierne pocenie. Ogranicza wydzielanie potu i przykrego zapachu. Zapewnia długotrwałe uczucie świeżości.
Nie zawiera parabenów, alkoholu i barwników. Bez zapachu. Nie pozostawia śladów na ubraniu.
Sposób użycia: używać przez 2 - 3 dni na noc, na czystą i suchą skórę pod pachami. Następnie stosować  1 - 2 razy w tygodniu. Nie należy aplikować preparatu powtórnie rano. Nie stosować na skórę podrażnioną i po depilacji.

Skład: Aqua, Aluminium Chloride, Glycerin, Hydroxyethylcellulose, Potassium Sorbate.



Co myślę ja?

Stosowałam już wiele preparatów hamujących pocenie. Jednak nie sprawdziły się u mnie nawet Etiaxil i Antidral.  Skuszona pozytywnymi komentarzami na Wizażu, postanowiłam wypróbować Bloker. Pierwszym problemem była dostępność. Nie było go ani w hipermarketach, ani w drogeriach czy aptekach. Chciałam zaznaczyć, że był to rok 2011. Obecnie sytuacja znacznie się poprawiła. Produkt jest dostępny praktycznie wszędzie.

Gdy już udało mi się zdobyć mój skarb, rozpoczęłam testowanie. Pierwsze podejście, jest całkiem okej. Drugie – trochę szczypie, ale co tam, przecież dam radę. Podejście trzecie – szczypię, swędzi, drażni. Mam ochotę go zmyć. Jednak nie zrażam się, zaciskam zęby i wierzę, że będzie lepiej. Nie zawiodłam się. Po wielu próbach z innymi kosmetykami i po długim poszukiwaniu Blokera, udało się! Zdobyłam swoje koło ratunkowe, chroniące mnie przed wilgotnymi pachami.

Obecnie stosuję preparat dwa razy w tygodniu (oczywiście na noc). Nieco szczypie, lekko podrażnia. Jednak nie nakładam go nigdy na skórę po depilacji, dzięki czemu cierpię nieco mniej. Jednak warto. Następnego dnia rano skóra nie jest nawet zaczerwieniona. A rezultaty są zachwycające!

Dodatkowo kosmetyk jest bardzo wydajny. Mimo swojej nieszczelności i wydostawania się części produktu na łazienkową półkę, wystarcza na bardo długo. 



Gdzie kupić?

W aptekach, drogeriach, hipermarketach, przez Internet. Cena za 60 ml to około 7 złotych. 

piątek, 19 lipca 2013

my boyfriend



Dosyć długo szukałam zegarka, który spełniałby moje wymagania. Czy były one zawyżone? Nie wiem. Chciałam, aby to był po prostu ten, który z chęcią będę nosiła. Jedynym wymaganiem była bransoleta, a całość w typie boyfriend.



Zegarek damski Fossil ES2861



Wygląd

Koperta zegarka jest stalowa w kolorze złotym, dodatkowo wzbogacona cyrkoniami. Umieszczona jest oczywiście na bransolecie, na której  tak bardzo mi zależało. Dodatkowo tarcza zegarka jest perłowa, co powoduje, że na nadgarstku ‘dzieje się’ coraz więcej. Czasomierz wzbogacony jest także o datownik, wyświetlający dzień miesiąca oraz nazwę dnia tygodnia. Kolejnym plusem jest mineralne szkiełko o piątym stopniu twardości w skali Mohsa. Oznacza to, że jest bardzo przejrzyste oraz elastyczne, a co za tym idzie, w przypadku zarysowania, można jest bez problemu wypolerować.

Wodoszczelność zegarka to 5ATM (50 m). Choć zawsze zdejmuję go przed kąpielą czy pływaniem, jest to przydatna opcja przy zmywaniu, myciu rąk czy mniejszych pracach, w których pojawia się kontakt z wodą. Producent jednak zapewnia, że bezproblemowo możemy myć samochód lub brać prysznic. Ja jednak oszczędzę sobie sprawdzania jego prawdomówności ;)

Zegarek ma dwuletnią gwarancję, która obejmuje także cyrkonie. Wypadnięcie choćby jednej pozwala na oddanie czasomierza do punktu w celu wstawienia nowej.  




Co myślę ja?

Chyba największym dowodem mojego zadowolenia jest to, jak często noszę zegarek. Mam go około pół roku i nie zauważyłam na nim ścierającego się koloru czy wyblakłych plam, jak to często ma w przypadku tańszych (lecz nie tylko) zegarków. Również szkiełko trzyma się bardzo dzielnie. Cyrkonie znajdują się wciąż na swoich miejscach, czego bardzo się obawiałam i dlatego dopytywałam w sklepie, czy gwarancja obejmuje także ich zgubienie.
W sklepie, w którym zdecydowaliśmy się na zakup, nałożono zegarek na mój nadgarstek i na miejscu dopasowano bransoletę, poprzez usunięcie jej dwóch elementów (które oczywiście zapakowano do pudełeczka w razie gdyby trzeba było bransoletę powiększyć). Wyjaśniono nam także jak zmieniać datę i godzinę.



Gdzie kupić?

U zegarmistrzów, jubilerów lub za pośrednictwem sklepów internetowych.