niedziela, 7 lipca 2013

nawilżone znaczy piękne

Avon, Planet spa, Śródziemnomorski krem do ciała z oliwką.

Wygląd?

Krem zamknięty jest w płaskim przezroczystym słoiku o pojemności 200 ml. Konsystencja jest dość gęsta, a kolor delikatnie zielony z ciemnozielonymi kulkami z oliwką, pękającymi podczas rozsmarowywania produktu. 




Co mówi producent?

Bogaty, przyjemny w użyciu krem do pielęgnacji ciała z mikrogranulkami z oliwą z oliwek, które pękają przy wcieraniu, uwalniając swoją zawartość. Oliwa, zwana przez Homera "złotym płynem" znana jest już od starożytności jako środek pielęgnujący urodę. Zawiera cenne witaminy minerały i kwasy tłuszczowe, nawilża i wygładza skórę, ma właściwości antyrodnikowe. Śródziemnomorski krem o wspaniałym zapachu sprawi, że twoja skóra będzie znakomicie nawilżona oraz idealnie gładka i miękka.




Skład: Aqua, Cyclomethicone, Isopropyl Palmitate, Myristyl Myristate, PEG-40 Stearate, Cetyl Lactate, Cetyl Alcohol, Glycerin, Hydrogenated Vegetable Oil, Aqualane, Steareth-2, Olea Europaea, Decyl Oleate, Diisostearly Malate, Parfum, Glyceryl Distearate, Glyceryl Stearate, Hydroxyethylcellulose, Microcristalline Cellulose, Imidazolidinyl Urea, Methylparaben, Carbomer, Triethanolamine, Disodium EDTA, Lactose, Tocopheryl Acetate, Phosphoric Acid, Propylene Glycol, Alcohol Denat., CI 15510, CI 42090, CI 47005, CI 77288, CI 77491, CI 77492, CI 77499.



Co myślę ja?

Produkt doskonale się nakłada, nie pozostawia białych smug, nie wymaga także długotrwałego wsmarowywania czy wklepywania. Jednak nie tylko szybkość aplikacji jest tu plusem. Już po nałożeniu czujemy, że nasza skóra jest nawilżona, na ten efekt nie trzeba długo czekać. Choć krem pozostawia lekki film na skórze, uwielbiam go. Sprawdza się zarówno zimą, gdy skóra potrzebuje więcej nawilżenia, jak i latem. Wspaniale działa po kąpielach słonecznych oraz po depilacji, gdy skóra jest podrażniona, przynosi jej ukojenie.

Zapach kremu jest delikatny, jednak wyczuwalny i dość długo utrzymujący się na skórze. Lubię go, wydaje się być świeżym dodatkiem. Warto także wspomnieć o wydajności. Zbita konsystencja produktu, pozwala niewielką ilością nawilżyć całe ciało. Tym samym, krem wystarcza na bardzo długo, nawet przy codziennym stosowaniu. 




Gdzie kupić?

U konsultantek Avon. Jego cena regularna to 43 zł. Warto jednak czekać na promocje, podczas których można nabyć kremik za około 20 zł (w obecnym katalogu jego cena wynosi 25,99 zł.)

piątek, 5 lipca 2013

podwójny efekt



Która z nas nie lubi gładkiego ciała? Wszystkie poddajemy się zabiegom upiększającym. Depilujemy, golimy – zwłaszcza latem, gdy pokazujemy coraz więcej...

W moje ręce, całkiem przypadkiem, już jakiś czas temu, wpadł żel pod prysznic ułatwiający golenie. Pomyślałam, czemu nie? i kupiłam swoje 250 ml specyfiku, który miał spowodować, że golenie będzie pełne zachwytów.


Wygląd?

Żel zamknięty jest w białej butelce o pojemności 250 ml. Konsystencja produktu jest lekko żelowa, jego kolor zaś biało – perłowy. Zapach dość specyficzny. Nie wiem, czy tak pachnie passiflora, więc trudno mi określić, czy zapach, o którym mówi producent jest zbieżny z rzeczywistym.

 



Co mówi producent?  
Niezwykłe doznania pod prysznicem oraz dokładne i wygodne golenie. Rozkoszuj się niezwykłymi chwilami pod prysznicem. Kremowy żel z pielęgnującym olejkiem z awokado został specjalnie stworzony, aby ułatwić łagodne, a jednocześnie dokładne golenie. Poczuj, jak Twoja skóra staje się jedwabiście gładka, a delikatny zapach owocu passiflory pobudza Twoje zmysły. Poczuj się jak nowo narodzona.

Skład: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Laureth Sulfate, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Sodium Chloride, PEG-3 Distearate, Persea Gratissima Oil, Glycerin, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, PEG-200 Hydrogenated Glyceryl Palmate, Polyquaternium-7, Citric Acid, PEG-90 M, Silica, Sodium Benzoate, Methylparaben, Propylparaben, Limonene, Citronellol, Linalool, Benzyl Alcohol, Butylphenyl Methylpropional, Parfum.



Co myślę ja?

Produkt rzeczywiście zastępuje żel bądź piankę do golenia. Jest też znacznie lepszy niż zwykły żel pod prysznic, który stosuję na co dzień. Choć kosmetyk wydawał mi się chwytem marketingowym – sprawdził się. Nadaje lepszy „poślizg”. Maszynka nie zacina się. Efekt jest rzeczywiście bardzo fajny. Plusem także jest fakt, że żel nie zapycha maszynki do golenia, tak jak ma to miejsce przy użyciu żeli do golenia. Wspaniale sprawdza się w podróży. Nie musimy zabierać ze sobą żelu pod prysznic + pianki/żelu do golenia. Mamy 2w1, czyli w kosmetyczce zwalnia nam się jedno miejsce. Jak dla mnie jest to strzał w dziesiątkę!


Gdzie kupić?

Minusem jest dla mnie dostępność. Żel kupiłam jakiś czas temu w Makro. Niestety, od tego czasu, nie widziałam go ani tam, ani nigdzie indziej. Pytając w drogeriach i drogeryjkach, miny pań sprzedających zdradzały mi wszystko – nic takiego nie mamy. Jeśli ktoś z Was wie, gdzie dostać ten kosmetyk, będę bardzo wdzięczna za informację.

Cena to około 12 złotych za 250 ml.

środa, 3 lipca 2013

z miłości...



Z pewnością większość z Was zna lub przynajmniej słyszała o biżuterii Lilou. Moda na talizmany szczęścia zawieszone na kolorowych sznureczkach zapanowała już jakiś czas temu. Uległam jej i ja. Dlaczego? Biżuteria jest spersonalizowana. Mamy możliwość wyboru kształtu, a także koloru zawieszki. Sami decydujemy także o rodzaju bransoletki oraz jej kolorze.




Lilou wciąż się rozwija. W ofercie, poza bransoletkami, są także pierścionki, kolczyki, naszyjniki oraz spinki. A to i tak tylko dział biżuterii. Mamy także do wyboru akcesoria, a w nich torebki i organizery. Wszystko oczywiście wzbogacone pięknymi zawieszkami.

Ostatnim i najważniejszym chyba (przynajmniej dla mnie) elementem, który powoduje, że biżuteria (lub akcesoria) są naprawdę moje i tylko moje. Specjalnie dla mnie przeznaczone. Jest grawer. Oczywiście nie na każdej przywieszce jest on możliwy (ze względu chociażby na kształt). Ilość znaków także jest uzależniona od rozmiarów wybranej przez nas zawieszki.




Swoje pozłacane serduszko na czerwonym sznureczku dostałam w prezencie od Ukochanego. Zapakowane było w bawełniany woreczek, w którym przechowuję swoją bransoletkę zawsze wtedy, gdy nie jest na moim nadgarstku.



Jeżeli macie ochotę na zakup takiego cudeńka, a w Waszym mieście nie ma salonu Lilou (lista salonów), możecie kupić wybraną przez Was rzecz w sklepie internetowym.
Zapraszam Was na stronę internetową, gdzie możecie zobaczyć wszystkie cudeńka Lilou (klik).

wtorek, 2 lipca 2013

przykra niespodzianka



Trudny czas na uczelni, dwie obrony prac magisterskich, większa ilość stresów… Moje włosy nie przeżyły tego najlepiej. Zaczęły bardziej wypadać. Nie były to jakieś horrendalne ilości, jednak pomyślałam, że warto je jakoś wspomóc. Wybrałam się do apteki po szampon Ziaja med.

Wygląd 
Szampon jest zamknięty w białej nieprzezroczystej butelce o pojemności 300 ml. Sam produkt ma konsystencję lekko żelową o barwie przezroczystej. Jego zapach bardzo silnie przywołuje na myśl skojarzeni o miętowym płynie do zmywania, Ludwik. Nie utrzymuje się on jednak długo na włosach, więc nie jest to problemem.




Co mówi producent?

Specjalistyczny szampon z proteinami białego łubinu – substancją o udowodnionej skuteczności przeciw wypadaniu włosów, działającą poprzez inhibicję 5 alfa-reduktazy i stymulację metabolizmu komórek odpowiedzialnych za wzrost włosów. Polecany od 14 roku życia.


Problem: nadmierne wypadanie włosów zależne od czynników zewnętrznych (agresywne zabiegi fryzjerskie, w szczególności przegrzewanie włosów) oraz przyczyn typu: łojotokowe zapalenie skóry, łupież, zachwiana gospodarka hormonalna, stres, niedobór mikroelementów.


Wskazania: włosy zniszczone zabiegami fryzjerskimi, nadmiernie przetłuszczające się, dla kobiet po porodzie i w okresie menopauzy oraz dla osób z początkowym stadium łysienia.



Skład: Aqua(Water, Sodium Laureth Sulfata, Cocamidopropyl Betaine, Coco Glucoside, Cocamide DEA, Soidium Chloride, Guar Hyroxypropyltrimonium Chloride, Hydrolyzed Lupine Protein, Panthenol, Propylene Glycol, Mentha Piperia Leaf Extract, PEG-T, Glyceryl Cocoate, Sodium Benzoate, Mentha Arvensis Leaf Ectract, Lacic Acid  




Co myślę ja?

Szampon bardzo dobrze oczyszcza skórę głowy. Moje włosy dłużej zachowywały świeżość. Nawet kolejnego dnia rano, nie wymagały natychmiastowego umycia. Nie zauważyłam zaś zmniejszenia ilości wypadających włosów. Być może zbyt krótko używałam tego produktu. 


Dlaczego nie zużyłam nawet połowy pierwszego opakowania?

Po pewnym czasie stosowania szamponu, zaczęła mnie swędzieć skóra głowy. Okazało się, że pojawiły się na niej duże czerwony plamy i zaczęła łuszczyć się skóra. Natychmiast odstawiłam szampon na bok i zdecydowałam się na zakup delikatnego szamponu dla suchej wrażliwej skóry głowy.  Pierwszy raz zdarzyło mi się, aby szampon tak bardzo przesuszył mi skórę głowy. Mimo mojej wielkiej sympatii do produktów firmy Ziaja, mówię stanowcze NIE dla tego produktu.




Gdzie kupić?

W aptekach. Seria med nie jest dostępna w zwykłych drogeriach. Cena, jaką ja zapłaciłam za ten produkt to 9,50 zł. 
Więcej informacji na stronie producenta klik.