sobota, 23 listopada 2013

Instyle Coral



Rimmel 60 Seconds, 415 Instyle Coral


Wizualnie…
…wygląda typowo. Szklana buteleczka o pojemności 8ml. W czarnym zamknięciu kryje się dość duż pędzelek o zaokrąglonych brzegach.


Producent obiecuje…
Lakier 60 seconds w 18 supermodnych odcieniach prosto z Londynu pozwoli Ci nadążyć za najnowszymi trendami. Dzięki szerokiemu i płaskiemu pędzelkowi Xpress Flat Brush, aplikacja lakieru jest szybka i prosta – lakier kryje perfekcyjnie już za jednym pociągnięciem, podczas gdy legendarna szybkoschnąca formuła wzmacnia paznokcie. Nowy lakier 60 seconds – Zmieniaj kolor na okrągło!

A co na to wszystko Uljetta?
O mojej miłości do sześćdziesiątek wiedzą dobrze Ci, którzy zaglądają tu od jakiegoś czasu. Moja kolekcja stale się powiększa, choć do dobicia do osiemnastki (czyli całej gromadki dostępnych odcieni) jeszcze trochę mi brakuje.
Instyle Coral odsunął ode mnie (choć odrobinę) dość szarą i wilgotną pogodę. Jego piękne, satynowe wykończenie zauroczyło mnie bardzo mocno. Uwielbiam lakiery, które bez drobinek potrafią tak pięknie błyszczeć. A to naprawdę wysoki połysk.
Regularna cena (10-12 zł) plus taki wygląd, który utrzymuje się około 3-4 dni, to naprawdę bardzo przyjemny dla oka efekt.
Cała paleta kolorów jest dostępna na stronie producenta


Gdzie i za ile?
Lakiery Rimmel 60 Seconds  są bardzo dobrze dostępne, a ich cena regularna to około  10 – 12 złotych. 

19 komentarzy:

  1. Mam i uwielbiam, tak samo jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że czas kupić następne ;)

      Usuń
  2. Śliczny odcień ;) Sama mam dwa lakiery z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny odcień, właśnie mam ochotę na coś w tym stylu, bo takiego odcienia brakuje w mojej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może warto skorzystać z wyprzedaży w R.? (:

      Usuń
  4. Cześć
    Chciałabym Cię poinformować, że mam nowego bloga.
    Stąd moje pytanie czy chciałabyś być dodana do jego bazy?
    Jeśli tak to zapraszam po szczegóły.

    bazafajnychblogow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolorek jest prześliczny! pięknie wygląda na paznokciach :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Co do dobijania do 18... niech Cię ręka boska broni wziąć z półki Blue Eyed Girl ;) Pochwaliłam na blogu, a później płakałam, bo w życiu nic mi nigdy tak nie przebarwiło płytki. Coś strasznego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odnotowałam ;) Ale przyznam szczerze, że nawet głęboki granat (aye, aye,sailor) - bez bazy (byłam pewna, że już po mnie) - nie odbarwił mi płytki. Ja za niebieskościami na paznokciach nie przepadam, więc blue eyed girl bardzo mocno kusić mnie nie będzie. Teraz na mojej liście widnieje man overboard i sun downer (:

      Usuń
  7. Bardzo lubię takie kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny, soczysty kolor :)
    Podoba mi się Princess Pink, ale jeszcze bardziej zaciekawił mnie Grey Matter ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grey matter jest bardzo fajny, tyle, że ja ostatnio nigdzie go nie widziałam. Miałam ostatnio ochotę na ciemniejszą wersję - man overboard, ale niestety -40% w R. zaowocowało brakami w lakierach (:

      Usuń
  9. O właśnie takie kolory na paznokciach UWIELBIAM! Piękny, piękny, piękny :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Corale to jedne z moich ulubionych kolorów:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam w wersji granatowej i bardzo go lubię. Choć jego przydatność chyli się ku końcowi, coraz gęstszy się robi :(

    OdpowiedzUsuń