sobota, 15 czerwca 2013

zazdrosne spojrzenia



Moje dość długie włosy zawsze cierpiały przy rozczesywaniu, plątały się niemiłosiernie. Dodatkowo zniszczone końce powodowały, że wyglądałam jakbym miała na głowie kupę siana.
Próbowałam wielu odżywek, masek i innych, obiecujących cuda, specyfików. I tych droższych i tych tańszych. Niestety bez jakichkolwiek rezultatów, poza oczywiście maksymalnym obciążeniem włosów.
Mleczną odżywkę poleciła mi moja fryzjerka. Skuszona obietnicami powędrowałam do sklepu fryzjerskiego i kupiłam 275 ml za całe, równie 5 złotych. Pomyślałam, że cudu raczej nie dostąpię ale cena nie zmuszała mnie do schowania portfela.
I o dziwo - po dwóch, może trzech użyciach (włosy myję codziennie), cudu jednak dostąpiłam. Włosy miękkie, łatwo się rozczesują i są jakieś takie...ujarzmione!
Kurza stopa - udało się i to za całe 5 złotych!

  źródło:www.effectkosmetyki.pl


Minęło już osiem lat od mojego stałego związku z mleczną maską do włosów i wiem, że nie zamienię jej na żadną inną. Krótkie rozstania, przelotne romanse z innymi specyfikami, tylko utwierdziły mnie w słuszności trwania w tym związku.

Dodatkowo produkt pozbawiony jest SLS i SLES. Możliwe, żeby dodać kolejny plus?

7 komentarzy:

  1. Nie żel, nie klei nam łapek, ani nic z tych rzeczy szybko się wchłania i już po chwili go nie chuć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie ma za co dziękować :) To ja dziękuje za odwiedziny i komentarze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny produkt! Gdzie dokładnie można go dostać? :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam poszukać w sklepach fryzjerskich. Ja płacę 5 złotych, więc zwyczajnie nie opłaca się kupować przez Internet. W Olsztynie 275 ml kosztuje 8 złotych. Ale to wciąż nie tak dużo.
      Pozdrawiam! (:

      Usuń
    2. Dzięki za odp! Mam u siebie hurtownie z artykułami fryzjerskimi i muszę koniecznie o nią zapytać :)

      Usuń
  4. Fajny produkt, kolejna nowość dla mnie:)
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń